Odkąd nastała era komputerów, internetu i telewizji kablowej coraz mniej czasu poświęcamy na "potrzeby duchowe". Zasmiast wspólnej modlitwy w gronie wiernych wolimy samotnie spędzić czas na kanapie przed telewizorem oglądając programy rozrywkowe.
Problem już dawno dostrzegły kościoły, ale do tej pory nie wiele robiły aby zaradzić olbrzymiemiu odpływowi wiernych. W Stanach Zjednoczonych, bądź co bądź najbardziej zkomercjonalizowanym kraju, postanowiono zachęcić młodych ludzi do przyjścia do kościoła za pomocą humorystycznych "reklam" umieszczonych na przydrożnych tablicach.

Najskuteczniejszą pozycją jest klęczenie.

Nie pozwól aby zmartwienia Cię zabiły, pozwól kościołowi pomóc (tak w oryginale też jest dwuznaczne :)

Zostanie w łóżku i wykrzykiwanie "O Boże" nie jest zaliczane jako pójście do kościoła.

Nie zmuszaj mnie do zejścia tam na dół - Bóg

Istnieją takie pytania, na które nawet Google nie zna odpowiedzi.

Wybacz swoim wrogom - to im naprawdę miesza w głowach.

Nie oczekuj odpowiedz wartej 1000$ za 10 centowa modlitę.
Myślicie, że jest to wstanie odciągnąć ludzi sprzed serwisów rozrywkowych z kawałami, śmiesznymi historiami - czyli takimi jak ten :) ... i skłonić ich do pójscia do domu Bożego ?
Czekam na Wasze komentarze.
Podziel się:Trackback: http://bloog.pl/id,6359417,trackback
komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1267)